Wtorek, 22 października 2019 r. | imieniny: Halki, Kordiana

PROKOPEK Jan (1883 - 1959)
PROKOPEK Jan (1883 - 1959).

Filolog klasyczny, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wieloletni nauczyciel greki, łaciny i języka niemieckiego. Zasłużony dyrektor gimnazjów w Gorlicach i Pińczowie, aktywny działacz inteligencji borzęcińskiej i pierwszy pomysłodawca budowy Domu Ludowego w Borzęcinie. Przymusowy żołnierz armii austriackiej, organizator tajnego nauczania w Pińczowie w czasie II wojny światowej i więzień obozu koncentracyjnego w Dachau.

Urodził się 24 października 1883 roku w Borzęcinie jako syn Stanisława Prokopka i Rozalii z Banasiów. W 1897 roku rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym w Tarnowie, które ukończył w 1905 roku. Następnie podjął studia na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po ich ukończeniu w 1909 roku rozpoczął pracę na stanowisku nauczyciela Państwowego Gimnazjum Jaśle, gdzie był zatrudniony przez trzy lata.

 

Od 1912 roku był nauczycielem gimnazjum w Nowym Sączu. 1 lipca 1914 roku został zmobilizowany do armii austriackiej. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, pracował w szkołach w Samborze i Dąbrowie Tarnowskiej jako nauczyciel tamtejszych gimnazjów. Od 1 września 1925 do 31 sierpnia 1933 roku był dyrektorem Państwowego Gimnazjum im. Marcina Kromera w Gorlicach.

 

Wspomina syn Mieczysław Prokopek: (...) Muszę wspomnieć, opierając się zresztą nie tylko o własne spostrzeżenia, ale także o opinie innych, starszych absolwentów szkoły, z którymi w życiu miałem okazję się spotkać, że był to znakomity organizator, a przede wszystkim gospodarz bardzo potrzebny szkole gorlickiej, m.in. w usuwaniu zniszczeń wojennych (z I wojny światowej) mocno jeszcze widocznych i odczuwalnych, zwłaszcza na początku jego „kadencji" dyrektorskiej. Był znakomitym fachowcem w swojej specjalności (łacina, greka i nie tylko) doświadczonym, wymagającym ale taktownym kierownikiem grona nauczycielskiego, bardzo dobrym, surowym ale sprawiedliwym pedagogiem. Wyznawał zasadę, że należy młodzież „trzymać krótko" i dużo od niej wymagać (jednak na miarę możliwości), starać się ją zrozumieć i okazywać jej serce, a w decydujących końcowych momentach trochę rozluźniać dyscyplinę. Umiał także rozmawiać z rodzicami wychowanków, wczuwać się w ich troski i kłopoty związane z wychowaniem dzieci, nie tylko materialne i w wielu przypadkach służył im radą i pomocą w granicach swoich możliwości (...).

 

Cechowało go także duże poczucie humoru i dystansu do siebie. Jeden z wychowanków gorlickiego gimnazjum ks. Jan Prokop, proboszcz w Paasdorf w diecezji wiedeńskiej zapamiętał taka scenkę: (...) Z tatusiem poszedłem zapisać się do gimnazjum. Dyrektor przyjmował w bibliotece. Tatuś sformułował swą prośbę: - Panie dyrektorze, proszę przyjąć do gimnazjum mojego syna Jana Prokopa. „Kogo?" - zapytał dyrektor. - Jana Prokopa. „Kogo?" - Jana Prokopa. Dyrektor do sekretarzującego prof. Daneckiego: „Władziu, ja go nie przyjmę, bo on będzie chciał być większy ode mnie". Tatuś był wystraszony. Na poważnie dyrektor powiedział: „On nie ma na świadectwie stopnia z języka niemieckiego; jak przez wakacje przerobi materiał z pierwszej klasy i zda egzamin, będzie przyjęty. (...) Zgłosiłem się w pierwszym dniu nauki szkolnej i zostałem uczniem klasy drugiej(...).

 

W zbiorach gorlickiej wszechnicy jest wiele dokumentów i zdjęć, które przekazała Maria Makowiecka, córka Jana Prokopka.

 

W 1933 roku Jan Prokopek przeniósł się z rodziną do Pińczowa (Świętokrzyskie) i we wrześniu został dyrektorem tamtejszego gimnazjum. Piastował to stanowisko do zamknięcia szkoły przez Niemców w październiku 1939 roku.

 

Podczas wojny nauczyciele gimnazjum pińczowskiego, młodzież i rodzice przystąpili do organizacji tajnego nauczania. Dużą rolę odegrała żona dyrektora Kazimiera - nauczycielka języka polskiego w latach 1939 - 1950, która prowadziła tajne nauczanie. W maju 1940 roku utworzono Tajną Komisję Egzaminacyjną, a w sierpniu Jan Prokopek, główny organizator tajnego nauczania, został aresztowany przez gestapo i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau.

 

Pod koniec 1945 roku powrócił do Pińczowa z obozu i od 1 stycznia 1946 roku ponownie objął stanowisku dyrektora. Pierwsze powojenne lata w życiu szkoły były bardzo ciężkie. Mimo to wspólnie z dyrekcją, radą pedagogiczną i komitetem rodzicielskim przygotowano dokumentację, uzyskano plac oraz poczyniona starania o fundusze na budowę internatu. Do roku 1950, w którym Jan Prokopek zakończył pełnienie funkcji dyrektora, zakupiono część materiałów budowlanych.

 

Fragment wspomnień Zenobiusza Bednarskiego ucznia w latach 1936 -1939: (...) Dyrektorem gimnazjum pińczowskiego był wtedy Jan Prokopek, zwany „Bacą", który ciągle chodził z laską i groził swym „batiarom" (to byliśmy my, sztubacy). Dyrektor wykładał łacinę w klasach starszych (...).

 

Jan Prokopek nigdy nie zapomniał o rodzinnym Borzęcinie. Aktywnie działał w tutejszym Towarzystwie Kasynowym i w kręgach inteligencji borzęcińskiej.

 

Łukasz Staśko, adwokat pracujący w Dąbrowie Tarnowskiej, na Walnym Zgromadzeniu Towarzystwa Kasynowego w Borzęcinie, które odbyło się 6 sierpnia 1909 roku, a więc nazajutrz po zjeździe inteligencji borzęcińskiej, powiedział m.in.: (...) Wybrano trzech członków komitetu Budowy Domu Ludowego ze starszych Rodaków, a jakoś dziwnie zapomniano o tym że myśl budowy Domu Ludowego podniósł na pierwszym posiedzeniu p. Prokopek Jan. Gdy pytano go czym zjazd ten uwiecznić, jaką pamiątkę zostawić ma po sobie inteligencja z Borzęcina - powiedział wówczas p. Prokopek, że takiej pamiątki pragnie młodzież z Borzęcina, bo w tem widzi korzyść dla swych najbliższych - ojców, sióstr i braci - z takiej pamiątki będzie ogół korzystał, będzie ona namacalnym dowodem, żeśmy o wsi rodzinnej nie zapomnieli i dla niej i w niej pracować duchowo pragniemy. By zaś w niej móc pracować, potrzeba nam Domu Ludowego gdziebyśmy się razem mogli zrzeszyć, dawać odczyty - przedstawienia urządzać, wymieniać myśli, wzajemnie pouczać, bo tylko w ten sposób będziemy dokładać cegiełki do wielkiej budowy, jaką jest oświata ludu. Tak mniej więcej motywował wniosek wtedy p. Prokopek. Zbijano go jednak - wyżej stawiano projekt ufundowania stypendium dla jednego z ubogich, a dobrze się uczących uczniów z Borzęcina. Czas jednak plany pozmieniał, bo jak widzieliśmy wczoraj, Zjazd cały opowiedział się za budową Domu Ludowego i poważną sumę na ten cel subskrybował - tak wniosek młodych spotkał się wczoraj z ogólnym aplauzem, Ale cóż z tego, skoro z drugiej strony, jakby nie dowierzając młodym i lękając się ich, sprytnie się ich usunąć pragnie, pomija się ich milczeniem, wybiera się Komitet z ludzi starszych, nawet takich, którzy pierwotnie byli przeciwni budowie Domu Ludowego (...). Nie należy ich przeto usuwać, zresztą nie można, bo się o swoje prawa upomnieć potrafią (...). Ostatecznie w Komitecie Budowy Domu Ludowego reprezentantami Towarzystwa Kasynowego zostali wybrani: Jan Prokopek, Władysław Klisiewicz i Łukasz Staśko. Na podstawie tego cytatu z protokołu Walnego Zgromadzenia Towarzystwa Kasynowego, można śmiało postawić tezę, że inicjatywa budowy Domu Ludowego zrodziła się w głowie Jana Prokopka.

 

Jako filolog klasyczny Jan Prokopek był typowym humanistą. Bardzo szanowany przez współpracowników rodziców i uczniów, zaskarbił sobie ich szacunek i wdzięczną pamięć. Uczył języków: greckiego, łacińskiego i niemieckiego. Był także radnym miasta Gorlice, zastępca przewodniczącego Rady Szkolnej Powiatowej, członkiem Powiatowego Komitetu WF i PW, zarządu LOPP, prezesem Towarzystwa Polskiej Bursy Gimnazjalnej, członkiem Zarządu Towarzystwa Szkoły Ludowej. Jego zasługi dla społeczności borzęcińskiej, gorlickiej i pińczowskiej także w wielu innych dziedzinach na zawsze pozostaną w pamięci tych środowisk.

 

Zmarł w 1959 roku i spoczywa na Cmentarzu Parafialnym w Gorlicach.

 

Opracował

 

Józef Olchawa


Share/Save/Bookmark
 
© 2011 Oficjalny Portal Gminy Borzęcin
designed by Mariusz Zawistowicz, Coded by Rafał Bakalarz

Zgodnie z Art.173 ust.4, pkt.3 informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym portalu, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.
polityka cookies.

Akceptuje cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information