Wiadomość

Przegląd Regionalny: "Będzie to wymagało determinacji rządzących: parlamentu, rządu, samorządów, ale także nas wszystkich Polaków" - rozmowa z Januszem Kwaśniakiem, wójtem gminy Borzęcin Drukuj
Przegląd Regionalny: "Będzie to wymagało determinacji rządzących: parlamentu, rządu, samorządów, ale także nas wszystkich Polaków" - rozmowa z Januszem Kwaśniakiem, wójtem gminy Borzęcin.

DSC 0540Kilka tygodni temu, premier Mateusz Morawiecki przedstawił założenia Polskiego Ładu. Programu, który ma z jednej strony doprowadzić do odbudowy naszej ojczyzny po pandemii, ale w korelacji z innymi programami, przyczynić się także do dynamicznego rozwoju naszego kraju. Program ambitny, ale czy realny?

Moim zdaniem jak najbardziej. Program jest bardzo ambitny, ale jeśli popatrzymy w przeszłość, z jakiego pułapu startowaliśmy jako kraj po wyborach w 1989 roku, jak wyglądały Nasze Małe Ojczyzny po reformie samorządowej w 1998 roku, to nawet największy malkontent musi przyznać, że doszło u nas do rewolucji. Widać to chociażby na przykładzie naszej gminy. Stąd twierdzę, że ten projekt rządu ma szansę powodzenia, powinien zostać zrealizowany. Oczywiście będzie to wymagało determinacji rządzących: parlamentu, rządu, samorządów trzech szczebli, ale także nas wszystkich – Polaków. Nie ma cienia wątpliwości, że ten program jest potrzebny. Jego atutem, moim zdaniem, jest kompleksowość działań.

Niektórzy samorządowcy obawiają się, że zmiany podatkowe zrujnują budżety gmin i powiatów?

Myślę, że zmiany podatkowe, na których niewątpliwie skorzystają mieszkańcy naszej gminy, ale straci budżet, będą przyczynkiem do szerszej dyskusji na temat zmiany sposobu finansowania gmin. Nie ma cienia wątpliwości, że państwo musi w stu procentach zrekompensować nam straty, jakie poniesiemy z tytułu mniejszych wpływów z podatku PIT. Oczywiście zapowiadana dotacja inwestycyjna, której celem będzie uzupełnienie, pokrycie strat samorządu gminnego z powodu mniejszych wpływów z PIT to jedno, ale musimy też usiąść, mowa o stronie rządowej, samorządowej oraz nauczycielach do rozmów na temat finansowania oświaty. Nie uciekniemy przed tym. Wiele razy na ten temat rozmawiałem chociażby z Stanisławem Bukowcem, posłem Zjednoczonej Prawicy. Pan poseł przez wiele lat był samorządowcem, zastępcą wójta gminy Bochnia, wiceburmistrzem Bochni i doskonale rozumie ten problem. Wierzę, że w pakiecie ustaw, które rząd przedstawi do zatwierdzania parlamentowi, znajdzie się także pakiet związany z finansami gmin, powiatów czy województw.

Gdyby padła taka propozycja, pracy w takim zespole ds. reformy sposobu finansowania samorządów, zgodziłby się Pan uczestniczyć w takim gremium? Pytam nie bez podstaw, bo w gronie wójtów, nie tylko w regionie, ale w Małopolsce, ma Pan jeden z najdłuższych staży i co najważniejsze - ogromne doświadczenie.

Faktem jest, że od 23 lat jestem wójtem gminy Borzęcin, a pod względem stażu, w regionie tarnowskim plasuję się w czołówce. W tym czasie wprowadzałem kilka reform systemowych, które wynikały z sejmowego ustawodawstwa, potem były ich korekty. Oczywiście jeśli takie gremium powstanie, jeśli otrzymam zaproszenie do pracy w nim - zgodzę się, chociaż na brak zajęć nie narzekam. Na pewno mam wiele przemyśleń związanych z funkcjonowaniem samorządu. Myślę, że wokół chociażby wicepremiera Jarosława Gowina, powinno pojawić się grono osób, które będzie doradzało mu w kwestiach samorządowych.

Zmiany dla zmian… Ma to sens?

Zmiany dla samych zmian żadnego sensu nie mają. To oczywiste. Ale musimy jednak pamiętać, że żyjemy w czasach wielkiego postępu technologicznego i cywilizacyjnego. I właśnie ten rozwój wymusza zmiany, powoduje potrzebę realizacji kolejnych inwestycji. To w sferze materialnej, ale też zachodzą głębokie zmiany w sferze społecznej. Starzejmy się jako społeczeństwo, dlatego musimy pomyśleć o kompleksowym podejściu do polityki senioralnej, zarówno w skali makro – kraju, jak i mikro – gminy.

Rządowe zapowiedzi mówią o potrzebie rozwoju gospodarczego, o inwestycjach, innowacyjności. Gmina jest przygotowana na takie rozwiązania?

Nie tylko jest przygotowana, ale od wielu lat skutecznie, konsekwentnie realizuje takie działania. Liczę, że w ramach nowych rządowych programów, te nasze działania wzmocnimy. Przypomnę, że gmina Borzęcin jest gminą, która nie tylko przyciąga inwestorów, ale także stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju gospodarczego. Chociażby poprzez budowę Strefy Aktywności Gospodarczej, która aktualnie jest w fazie uzbrojenia. Warto wspomnieć, że wszystkie grunty objęte SAG znalazły już swoich nabywców, stąd działania samorządu w kierunku wyznaczenia nowych obszarów pod inwestycje, gdyż pojawienie się kolejnych inwestorów to tylko kwestia czasu. Oczywiście nie zasypiamy gruszek w popiele tworząc dobry klimat, chociażby poprzez system różnego rodzaju zachęt. Wiele spraw można w naszym Urzędzie Gminy „załatwić od ręki”.

Dom do 70 metrów bez pozwolenia. Cieszy czy smuci taka rządowa zapowiedź?

Cieszy mnie ta zapowiedź. Co prawda niektórzy twierdzą, że może to doprowadzić do bałaganu w zabudowie, ale myślę, że jest to zła ocena sytuacji. Brak pozwolenia na budowę domu, budowa na tak zwane zgłoszenie, mowa o obiektach do 70 metrów kwadratowych, w żaden sposób nie oznacza samowolki budowlanej. Takie obiekty będzie można wznosić tylko w miejscach, gdzie prawo miejscowe na to pozwala. Na pewno ułatwi to zainteresowanym podjęcie decyzji o budowie, zwłaszcza w kontekście zapowiedzianych w Polskim Ładzie bonów dla rodziny, które mogą być wykorzystane na ten cel.

Głód mieszkań jest spory. A jak to wygląda w Waszej gminie?

Tak jak niemal wszędzie, mieszkań brakuje. Dlatego nasza gmina przystąpiła do realizacji rządowego programu, któremu patronuje wicepremier Jarosław Gowin. Mamy doskonałą lokalizację pod budownictwo wielorodzinne, na której za 3-4 lata, zgodnie z planem oddamy do użytku 50 mieszkań. Dynamicznie rozwija się również budownictwo jednorodzinne. Od kilku lat obserwujemy w tym zakresie boom inwestycyjny. Wiele osób pyta o możliwość nabycia działki budowlanej. Mowa nie tylko o mieszkańcach naszej gminy, ale osobach, które na co dzień mieszkają w Krakowie, Tarnowie, czy na Śląsku. Stąd sukcesywnie prowadzimy sprzedaż działek pod budownictwo jednorodzinne wydzielonych z gminnego zasobu komunalnego.

Rząd zapowiada cyfrową rewolucję. Szerokopasmowy Internet, informatyzację szkół, urzędów. Przed laty gmina była prekursorem w dostarczaniu sygnału internetowego dla mieszkańców.

Rzeczywiście pod tym względem byliśmy prekursorami działań. Jakkolwiek nie był to szybki internet, to jednak była to na tamte czasy w wielu przypadkach jedyna możliwość doprowadzenia sygnału do domów w naszej gminie. Dzisiaj, jak już wspomniałem, przyspieszamy technologicznie. Szybki internet to odpowiedź na potrzeby. Korzystamy z niego w zakładach pracy, w szkole, w domu, a dostęp do sieci ma zasadnicze znaczenie. Program cyfryzacji jest bardzo ambitny, ale realny. Mowa chociażby o sieci 5G we wszystkich obszarach miejskich oraz wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych do 2025 roku. Moim zdaniem ogromnie ważne, z punktu widzenia lokalnych społeczności jest ucyfrowienie wszystkich urzędów i lokalnych usług publicznych. Pandemia pokazała, że e-urząd to dobre rozwiązanie. Cyfryzacja oznacza ułożenie tysięcy kilometrów światłowodów umożliwiających szybką transmisję danych. Istotne jest też dokończenie likwidacji białych plam w dostępie do internetu – ponad milion kolejnych gospodarstw domowych ma otrzymać szerokopasmowy dostęp. W ślad za tym, w naszych szkołach mają się pojawić nowe platfromy edukacyjne. Będzie je można wykorzystać szerzej, nie tylko podczas pandemii. Marzy mi się taka platforma internetowa, która pozwoli nauczycielowi prowadzić normalną lekcję w klasie z uczniami, ale także przy udziale tych nieobecnych, którzy chorują i zmuszeni byli do pozostania w domu.

Wiele wskazuje na to, że powstanie specjalny fundusz wsparcia inwestycyjnego dla gmin. Gmina Borzęcin zapewne sięgnie po te pieniądze...

Na razie mówimy o założeniach programu. Poczekajmy na konkretne propozycje rozwiązań. Na pewno cieszą nas samorządowców, zapowiedzi środków na oświatę, która jest moim oczkiem w głowie. Mają być to pieniądze na żłobki, przedszkola, szkoły, pomoce naukowe oraz programy edukacyjne, ale także na termomodernizację i remonty obiektów szkolnych. Liczymy na pieniądze na infrastrukturę drogową, w tym budowę chodników. Mowa o drogach zarówno gminnych, powiatowych, jak i wojewódzkich. Ich stan jest o niebo lepszy niż przed 23 laty, kiedy zostałem wójtem, ale na tym polu ciągle wiele jest do zrobienia. Zresztą drogi wyremontowane przed 20. czy 15. laty znowu trzeba poprawiać, bo skruszył je ząb czasu. Jako wójta cieszą mnie zapowiedzi środków na infrastrukturę komunalną: wodociągi, kanalizację, przydomowe oczyszczalnie ścieków, studnie głębinowe, budowę nowych ujęć wodnych, ale też na stawy i konserwację rowów melioracyjnych. Rząd zapowiada fundusze na infrastrukturę sportową (boiska sportowe, hale sportowe, kluby fitness, siłownie zewnętrzne, trasy rowerowe, skateparki etc.) oraz kulturę (biblioteki, domy kultury, NGO). Moim zdaniem bardzo ciekawie brzmi zapowiedź strumienia środków do organizacji pożytku publicznego. To właściwy kierunek.

Polska walczy ze smogiem, Polska walczy o czyste środowisko. Upatruje w tym Pan szansę dla gminy?

Ogromną. Szansę nie tylko dla samej gminy, ale dla naszych mieszkańców. Rząd i samorząd mają inne zadania, ale mamy jeden wspólny cel - żeby Polacy mogli żyć na wysokim poziomie według standardów europejskich. Aby tak się stało, potrzebny jest rozwój infrastruktury i ponadgminne planowanie strategiczne. W tym miejscu warto wspomnieć o programach ochrony środowiska dedykowanych mieszkańcom, a wspierających takie obszary jak: termomodernizacja budynków, wymiana kotłów, budowa przydomowych instalacji fotowoltaicznych czy usuwanie pokryć dachowych zawierających azbest. Niebawem, 1 lipca br. rozpocznie się nabór wniosków w ramach programu “Mój Prąd”. Fotowoltaika to nie tylko odnawialne i całkowicie bezpieczne źródło energii. Jest to coraz częściej forma inwestowania kapitału, która charakteryzuje się szybką stopą zwrotu inwestycji w rachunkach za prąd. Zakładając instalację fotowoltaiczną, możemy zredukować swoje rachunki o 90%. Efekt ten można uzyskać poprzez prawidłowo dobraną instalację rozliczaną z zakładem energetycznym w ramach programu “Prosument”. Mogą do niego przystąpić osoby, które mają własność budynku lub działki oraz licznik energii zgłoszony na osobę fizyczną. “Mój Prąd” to rządowy program wsparcia budowy przydomowych instalacji fotowoltaicznych o mocy od 2 do 10 kW. Dofinansowanie ma formę bezzwrotnej dotacji. Zachęcam do korzystania z tych instrumentów finansowego wsparcia.

Trudno oszacować straty edukacyjne dzieci i młodzieży spowodowane pandemią. Jeszcze trudniej ocenić straty emocjonalne. Czy zatem pomysł rządu, w Polskim Ładzie, na to jak można odzyskać „stracony” czas wystarczy?

Tego nie wiemy. Nie zwalnia nas to jednak, mówię o państwie, samorządzie, nauczycielach, rodzicach, ale także i uczniach, z szukania takich rozwiązań, takich form pracy, by zniwelować wzrost luki edukacyjnej, która niewątpliwie ma miejsce. Jesteśmy odpowiedzialni za to, by uniknąć tak zwanego efektu straconego pokolenia. Dlatego z radością przyjąłem informację o tym, że zostaną uruchomione dodatkowe zajęcia dla chętnych, nie w formie tradycyjnych lekcji, ale warsztatów i konsultacji. Ma to z jednej strony doprowadzić do nadrabiania wiedzy, z drugiej promować sport i wypoczynek. Jako samorząd na bieżąco analizujemy sytuację i zastanawiamy się co możemy zrobić, by nadrobić utracony czas. Mam nadzieję, że pierwsze wnioski, pierwsze działania podejmiemy już jesienią tego roku. Jeśli chodzi o straty emocjonalne, też - jak Pan powiedział – nie da się ich ocenić. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że dzieci i młodzież z terenów wiejskich, mimo wszystko pozostawały w mniejszej izolacji niż dzieci ze środowisk wielkomiejskich.

Rozmawiał: Mirosław Kowalski

Share/Save/Bookmark
 

Zgodnie z Art.173 ust.4, pkt.3 informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym portalu, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.
polityka cookies.

Akceptuje cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information